Startuj z SPORT.PMEDIA.pl »
imieniny: Julity, Ludmiły, Zdobysława
 :: S P O R T . P M e d i a ::
strona główna redakcja kontakt
    białoruski ukraiński litewski niemiecki
Działy PMedia:  Sport, Kultura, Społeczeństwo, Turystyka  Serwisy:  IO 2008, Euro 2012, Mundial 2010, EuroBasket 2009  
Fotogaleria:  Imprezy sportowe, Warsztaty, W obiektywie fotoreportera Kluby:  Arka, Jagiellonia, Lech, Lechia, Ogniwo, Trefl  
Patronujemy:  Sportowy sezon na plaży, Timex Cup 2010, Streetball Molo, Liga Środowiskowa, SLK, Do Przerwy 0:1, Polityczni, SLH  
Patronat medialny
PMEDIA
Platforma Medialna PMedia.pl
STATYSTYKASportu
W styczniu adres strony Sport.PMedia.pl odnotował 2.918.845 odsłon
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 12.06.2005 Sopot - Politycy i Przyjaciele kontra Alfa PMedia 6:1
foto Politycy i Przyjaciele przygotowując się do kilku ważnych imprez sportowych zmierzyli się 12 czerwca z drużyną Alfa PMedia. Po raz trzeci z tej rywalizacji górą wyszli zawodnicy Andrzeja Kowalczysa.
Początek niedzielnego meczu na Stadionie Leśnym przy ul. 23 marca w Sopocie był wyrównany. Zarówno drużyna błękitnych jaki i bordowych stworzyła kilka groźnych sytuacji podbramkowych. Bliski otwarcia wyniku był Jacek Drążek, którego strzał umiejętnie obronił golkiper Politycznych Andrzej Taraszkiewicz.
Notoryczny atak Polityków i Przyjaciół w końcu przełamał linię defensywną Alfiaków. W osiemnastej minucie spotkania nowo wybrany trener Sławomir Frontczak, a zarazem stoper bordowych, niefortunnie zgrał głową piłkę do wbiegającego przed pole karne Tomasza Michalczewskiego. Ten w pojedynku sam na sam z bramkarzem zachował zimną krew zdobywając pierwszego gola dla Politycznych.
Po stracie bramki w szeregach PMediowców zrobiło się nerwowo. Mnożyły się błędy. Skutkiem czego były częste straty w połowie boiska. Po kolejnych niedokładnych zagraniach obrońców, wynik meczu zwiększyli Bogdan Szegda oraz Leszek Sokołowski, który wpisał się na listę strzelców po ponad sześciomiesięcznej przerwie.
W drugiej połowie Alfiacy przeszli do ofensywy. Warto odnotować piękne akcje prawą stroną boiska w wykonaniu duetu Bartosz Rohloff - Piotr Marcinkowski, które były z trudem zatrzymywane przez obrońców Polityków. Po pięciu minutach intensywnego natarcia kapitan drużyny platformy medialnej przy pomocy bramkarza Politycznych umieścił futbolówkę w siatce. Jak później się okazało był to jedyny gol ratujący honor bordowych.
Natomiast błękitni strzelili jeszcze trzy bramki i byli blisko zdobycia kolejnych. Ponownie prawdziwym utrapieniem obrońców Alfy był Tomasz Michalczewski, który zanotował kolejnego hat tricka. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem identycznym z ostatniej konfrontacji obu zespołów 6:1 dla Polityków i Przyjaciół.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 6.06.2005 Gdańsk - Politycy i Przyjaciele kontra PTK Centertel 0:1
foto Politycy i Przyjaciele zmierzyli się na wyjeździe z drużyną PTK Centertel, która aktywnie przygotowuje się do III Bałtyckiego Turnieju Piłki Nożnej Firm Telekomunikacyjnych i Informatycznych. W poniedziałek 6 czerwca na płycie głównej SKS Polonii lepszymi okazali się zawodnicy Idei, którzy po raz pierwszy od wieloletniej rywalizacji obu drużyn pokonali błękitnych.
Bardzo dobrze przygotowana przez Tadeusza Wardina drużyna PTK Centertel zachwycała swoją grą zespołową oraz umiejętnościami taktycznymi. Piłkarze wyróżniali się znakomitą kondycją i szybkością dzięki czemu pokonali Politycznych 1:0. Błękitni przystąpili do rywalizacji w okrojonym składzie, zabrakło kilku czołowych zawodników. "Wydawało mi się, że wgramy mecz na stojąco" - komentował po spotkaniu krótką ławkę Andrzej Kowalczys, kierownik drużyny Polityków i Przyjaciół.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 4.06.2005 Gdańsk - Politycy i Przyjaciele kontra Oldboys Morena 1:1
foto Tym razem w konfrontacji Polityków i Przyjaciół z Moreną Gdańsk padło niewiele goli. Mimo deszczowej pogody tego dnia, gorąco zrobiło się w 15 minucie spotkania. Szybka akcja w wykonaniu Andrzeja Marchela i Sławka Chudzickiego zakończona pięknym "szczupakiem", najmniejszego zawodnika na boisku, Andrzeja Terlikowskiego dała prowadzenie drużynie z morenowych wzgórz.
Od tego momentu, dzięki znakomitej grze w pomocy Adama Sekuły, który po wielu perturbacjach powrócił do drużyny, gra przeniosła się na połowę zadowolonych z wyniku piłkarzy Moreny. Przez 70 minut grający bardzo dobrze w środku pola Polityczni uzyskali znaczną przewagę. Stworzyli także wiele znakomitych okazji do zdobycia bramki. Uwieńczeniem starań błękitnych był gol zdobyty z rzutu karnego w 75 minucie.
Na polu karnym sfaulowany został Krzysztof Beszterda, toteż arbiter spotkania bez zastanowienia się wskazał "jedenastkę". Do piłki pewnie podszedł kapitan Politycznych, Andrzej Kowalczys. Wziął krótki rozbieg i strzelił prawie w środek bramki. Bramkarz wyczuł intencję strzelającego, dobrze sparował... ale tym razem szczęście opuściło znakomitego golkipera i futbolówka powoli wtoczyła się do bramki. Już do końca spotkania, które odbywało się 4 czerwca na sztucznej murawie boiska AWFiS Gdańsk, wynik nie uległ zmianie.
Niepokonana od ponad roku drużyna z Moreny może być zadowolona, że tego dnia nie przegrała. Gratulacje dla obu jedenastek za ambitną i stojącą na wysokim poziomie grę.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 26.05.2005 Sopot - Politycy i Przyjaciele kontra Energa Sopot 3:1
foto Wiele indywidualnych pojedynków, niezłe wyszkolenie techniczne zawodników, sporo strzałów na bramkę rywala i bardzo ambitna postawa obu drużyn - to wszystko można było obejrzeć 26 maja na boisku przy ul. Bitwy pod Płowcami w Sopocie.
Tym razem przeciwnikiem Politycznych była drużyna Energa Sopot. Od początku meczu o dwadzieścia parę lat młodsi zawodnicy Energii zepchnęli do defensywy drużynę Prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego. Bramkarz Andrzej Taraszkiewicz dwoił się i troił, żeby ratować swoją drużynę. Kapitalnie wybronił "karniaka", wyłapał wiele groźnych dośrodkowań, jednym słowem to "Tajfun" był tego dnia najlepiej dysponowanym zawodnikiem Politycznych.
"Błękitni" grali kontratakami. Kilka takich kontr właśnie doprowadziło do stanu 3:0. Warto podkreślić, że strzelcem trzeciej bramki był niezwykle ambitny obrońca Polityków Arkadiusz Rybicki.
Szkoda, że głównym bohaterem tego piłkarskiego pojedynku chciał zostać pan w czerni. Wiele jego decyzji irytowały lub wręcz wzbudzały wściekłość u piłkarzy obu zespołów. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla Polityków i Przyjaciół.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 15.05.2005 Gdańsk - Międzynarodowy Turniej
foto To był udany weekend dla Polityków i Przyjaciół. W sobotę błękitni wrócili z Pruszcza Gdańskiego, skąd wywieźli pierwsze miejsce w Turnieju. Także w niedzielę okazali się najlepsi zdobywając Puchar Lotosu.
Na początku rozgrywek Międzynarodowego Turnieju w Gdańsku pokonali silny fizycznie zespół Fortuny Milingen 4:1. W drugim spotkaniu zwyciężyli 2:1 faworyta rozgrywek, czyli połączone siły ekipy gdańskiego Lotosu, chwaszczyńskiej Toyoty oraz znakomitych niegdyś ligowych piłkarzy Lechii Gdańsk, Górnika Zabrze i Lecha Poznań (Jacek Grembocki, Bogusław Oblewski). Trzeba jednak zaznaczyć, że zespół Politycznych dwoił się i troił, żeby nie przegrać żadnego meczu. Szczęście tego dnia dopisało lepiej mentalnie przygotowanym zawodnikom Polityków i Przyjaciół. Chyba bardziej wierzyli w zwycięstwo a przede wszystkim nie zlekceważyli rywali. No i mieli znakomicie interweniującego golkipera. W ostatnim meczu zawodów PiP z kontuzjowanym bramkarzem (Zibi Staniak grał cały mecz ze złamanym nosem) ulegli młodej drużynie Lęborka, których wsparł brązowy medalista Mistrzostw Świata Janusz Kupcewicz 3:0. Lębork oddał na bramkę Zbyszka w całym meczu 3 strzały, wszystkie z ponad 30 metrów. Wszystkie wpadły do siaty. "Limit pecha naszego bramkarza wykorzystany. Teraz może być już tylko lepiej! Brawo Zbyszek!" - mówił po meczu kierownik drużyny błękitnych, Andrzej Kowalczys.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 14.05.2005 Pruszcz Gdański - Międzynarodowy Turniej
foto Drużyna Polityków i Przyjaciół pod patronatem platformy medialnej PMEDIA.pl 14 maja wzięła udział w Turnieju Piłki Nożnej w Pruszczu Gdańskim. Miejscowa drużyna Samorządowców konfrontowała swoje umiejętności piłkarskie z zaprzyjaźnioną KS Polonią Braunschweig oraz zespołem Politycznych. W pierwszym spotkaniu gospodarze pokonali 2:0 sympatycznych Polonusów z Niemiec. Remis 1:1 padł w drugim meczu pomiędzy drużyną Cezarego Bieniasza, Witka Kuliga, Rysia Świlskiego a ekipą Polityków. Następnie w trzecim pojedynku zdziesiątkowana kontuzjami drużyna błękitnych cudem wygrała z krajanami zza Odry 3:1. Decydującą o wygranej w całym Turnieju bramkę zdobył w ostatnich sekundach spotkania znany gdyński radny Marcin Wołek, syn Tomasza Wołka znakomitego fachowca piłkarstwa południowo-amerykańskiego.
Po zawodach w klubowej kawiarence uczestnicy Turnieju mogli podziwiać kunszt kulinarny miejscowych kucharzy. Po powrocie do domów błękitni zbierali się z siłami na kolejne zmagania, które czekały ich następnego dnia.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 7.05.2005 - Gdynia Oldboys kontra Politycy i Przyjaciele 1:2
foto Niemiłosierni byli dla swoich piłkarzy szefowie obu jedenastek ustalając godzinę rozpoczęcia meczu. Dla niektórych zawodników godzina 9. w sobotni poranek 7 maja to jeszcze środek nocy. Najbardziej zdyscyplinowani byli zawodnicy Politycznych, którzy na boisku GOSIR w Gdyni już o 8.30 stawili się na odprawie przedmeczowej.
W zespole gospodarzy, Gdyni Oldboys zabrakło bramkarza oraz kontuzjowanego Tomasza Korynta. Tego ostatniego próbował zastąpić zapalony kibic Prokomu Arki Bogdan Szegda. Niestety nie znalazł wspólnego piłkarskiego języka z kolegami z drużyny, w której kocha się od lat.
Gospodarze bardzo się starali tego dnia pokonać Polityków i Przyjaciół, zwłaszcza na wyróżnienie zasługuje gra rozgrywającego Zbigniewa Strzeleckiego. Jeszcze pod koniec meczu prezes Prokomu Arki, Jacek Milewski próbował zmotywować swoich kolegów obiecując, że ufunduje im skrzynkę piwa. Nic z tego. Drużyna Andrzeja Kowalczysa i Spółki od kilku miesięcy jest niepokonana, kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Ostatecznie goście pokonali gdynian 2:1. Na listę strzelców wpisali się Leszek Sokołowski i Jarosław Szczutkowski, dla miejscowych gola z rzutu wolnego zdobył Zbigniew Strzelecki.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 3.05.2005 Rumia - Oldboys Rumia kontra Politycy i Przyjaciele 0:1
foto Tylko 24 godziny mieli czasu na odnowę biologiczną zawodnicy Polityków i Przyjaciół. Po wygranej w Kolbudach "błękitni" bardzo chcieli wygrać w niezwykle gościnnej Rumii, zachowując passę zwycięstw nieprzerwaną od miesiąca.
Już od wielu lat na coraz piękniejszym obiekcie MOSiR, dochodzi do bardzo sympatycznych potyczek piłkarskich pomiędzy Politycznymi a drużyną Małe Trójmiasto, która reprezentują zawodnicy Rumii, Redy i Wejherowa. W 2004 roku lepsi byli gospodarze, pokonując przyjezdnych 1:0.
W tym roku zespół Rumii pod wodzą Adama Walczaka uległ gościom, których do boju poprowadził znany i lubiany poseł RP Kazimierz Plocke. Zwycięzców Trzeciomajowego meczu uhonorowano pysznym tortem. Oczywiście nie mógł on wyglądać inaczej, niż piłka nożna. Politycznym ciasto z uśmiechem przekazała Ewa Rogala-Kończak, burmistrz miasta. "Bardzo, bardzo dziękujemy naszym kolegom z boiska, fantastycznej publiczności oraz niezwykle gościnnym pracownikom MOSiR w Rumii" - powiedzieli po meczu Waldemar Pawlusek oraz Andrzej Kowalczys.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 2.05.2005 Kolbudy - Gmina Kolbudy kontra Politycy i Przyjaciele 2:5
foto Niezwykle gościnni byli gospodarze tego piłkarskiego pojedynku. Jeszcze na dobre mecz się nie rozpoczął, a miejscowa drużyna Oldboys Kolbudy dała sobie strzelić trzy gole. Dobrze dysponowana tego dnia była linia ofensywna Polityków i Przyjaciół z Prezydentem Sopotu Jackiem Karnowskim na czele.
Wyśmienita dyspozycja Politycznych zupełnie zaskoczyła doskonale wyszkolonych piłkarsko zawodników Kolbud. Po przerwie biało-czerwoni jeszcze przez 30 minut próbowali zmniejszyć rozmiary porażki. Bramki strzelone przez bardzo aktywnego Piotra Jance nie były jednak w stanie przełamać konsekwentnie grających defensorów Politycznych oraz bramkarza Zbigniewa Staniaka.
Po meczu zgłodniali zawodnicy obu zespołów wraz z licznie przybyłą publicznością zasiedli do wspólnej biesiady... kiełbasek z rożna i pysznego chleba ze smalcem.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 24.04.2005 Gdańsk - Politycy i Przyjaciele kontra Dziennikarze Trójmiasta 3:3
foto Z inicjatywy Mariusza Popielarza z gdańskiego Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w niedzielne popołudnie na głównej płycie gdańskiej Lechii o wysoką stawkę zmierzyły się drużyny Dziennikarzy oraz Polityków i Przyjaciół. Ekipy walczyli o okazały Puchar Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
Jeszcze przed gwizdkiem sędziego emocje niektórych zawodników sięgnęły zenitu. Rozgorzała się psychologiczna wojna. Niektórzy zawodnicy "błękitnych" zapomnieli o idei fair play i nie pożyczyli piłki na rozgrzewkę zespołowi Dziennikarzy.
Od pierwszych minut spotkania Polityczni przeszli do ofensywy, zapewne pamiętając jeszcze o rozgorzałych emocjach przed meczem. Toteż szybko zdobyli trzy bramki. Wydawało się, że już jest po meczu. Zmęczona drużyna "błękitnych", którzy dzień wcześniej grali bardzo zacięty mecz z Oldboys Morena, zupełnie oddała inicjatywę młodej i ambitnie grającej drużynie Żurnalistów. "Obrona Częstochowy", liczne utarczki słowne z przeciwnikiem, pretensje do sędziego nie pomogły Politykom przed utratą trzech goli. Toteż o tym, kto stanie się właścicielem Pucharu Prezydenta Gdańska musiały zadecydować rzuty karne. "To był prawdziwy horror. I to nie tylko piłkarski" - skomentował spotkanie szef drużyny PiP Andrzej Kowalczys. Po trzynastu seriach w rzutach karnych okazało się, że trofeum powędrował do Polityków i Przyjaciół.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 23.04.2005 Gdańsk - Politycy i Przyjaciele kontra Oldboys Morena 3:3
foto Ponownie spotkały się na boisku AWFiS zespoły Moreny i Polityków i Przyjaciół. Zanosiło się na zaciętą rywalizację. Gra obu zespołów była bardzo wyrównana i po raz kolejny nie zapadł rozstrzygający wynik.
Rozpoczęło się od bramki samobójczej Marcina Wołka - syna znanego dziennikarza, znawcy futbolu południowo amerykańskiego Tomasza Wołka. Gdyński radny udowodnił w tym meczu, że potrafi strzelać także prawą nogą. Strzelił celnie, tylko, że do własnej bramki. Już kilka minut później na listę strzelców wpisał się kolejny zawodnik Politycznych. Przepięknym golem popisał się Waldemar Pawlusek doprowadzając do remisu. Na 2:1 dla Moreny strzelił Andrzej Marchel i "błękitni" byli zmuszeni znowu nadrabiać straty. Prawie przez 40 minut spotkania utrzymywał się wynik 2:3 na korzyść morenowców. Zepchnięci do defensywy zawodnicy Moreny bronili wyniku. Znakomicie bronił bramkarz. Wiadomo, że Polityczni zawsze grają ambitnie do końca. Na dwie minuty przed ostatnim gwizdkiem arbitra, "błękitnych" ogarnął szał radości. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez znanego golfistę Leszka Sokołowskiego, bramkę głową zdobył Tomasz Michalczewski.
Szefowie drużyn już się umawiają na kolejną potyczkę piłkarską, żeby ostatecznie rozstrzygnąć kto jest lepszy...
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 16.04.2005 Gdańsk - Politycy i Przyjaciele kontra Oldboys Gdańsk 7:2
foto Osłabieni gdańscy Oldboysi nie byli w stanie 16 kwietnia zagrozić skutecznie grającej ekipie Polityków i Przyjaciół. Już po piętnastu minutach gry, wiadomo było, że każde następne dalekie dośrodkowanie wykonane przez pomocnika Leszka Sokołowskiego, oznacza zdobytą bramkę. Znakomicie rozgrywający, środkowy pomocnik Polityków dzielił i rządził nie tylko w środku, ale także z prawej strony boiska. Po czterech jego centrach padły trzy gole. Wszystkie autorstwa Tomasza Michalczewskiego. Brat słynnego boksera zdobył klasycznego hat-tricka. W drugiej połowie gra nadal przebiegała pod dyktando Politycznych. Weterani gdańskich boisk dwoili się i troili. Odmienić losy spotkania próbowali bracia Boguccy, Jacek Golanowski, Tomasz Rzepnikowski i Jurek Kostrzewa - kapitan Oldbojsów. Dwukrotnie sędzia podyktował rzuty karne dla gości. Oldbojsi wykorzystali tylko jeden. Znakomicie w bramce spisał się Zbigniew Staniak, który obronił mocny strzał z "jedenastki" Janka Buchalskiego.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 2.04.2005 Gdańsk - Politycy i Przyjaciele kontra Oldboys Morena 5:5
foto W piękne wiosenne sobotnie popołudnie jedenastka Polityków podejmowała reprezentację Moreny. Na sztucznej nawierzchni Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku zobaczyliśmy kilku znakomitych niegdyś piłkarzy m. in. A. Marchel i R.Błondek, którzy wzmocnili ekipę gości. Politycznych do walki poprowadzili D.Tusk oraz A.Rybicki, ten drugi z powodu kontuzji pełnił rolę „prawej ręki” menedżera. Już w pierwszych minutach gry, Morena objęła prowadzenie 1:0. Jednak co kilka minut wynik ulegał zmianie, sytuacja jak w kalejdoskopie. Gola na 1:1 strzelił Waldemar Pawlusek, chwilę później 2:1 dla Politycznych karny wykorzystał Jarosław Szczutkowski. Morena doprowadza do remisu 2:2, a później na prowadzenie 3:2 i 4:2. Wydawało się, że Politycy tego dnia polegną. Pięknie zdobyta bramka Bogdana Szegdy na 3:4 dodała animuszu zawsze ambitnie grającej drużynie „błękitnych”. Po chwili z rzutu karnego wyrównał ponownie Szczutkowski i było już 4:4. Kilka minut później ważnego gola 5:4 dla Politycznych strzela Tomasz Michalczewski. U Politycznych euforia... Najczęściej w takich sytuacjach podopieczni Andrzeja Kowalczysa nie pozwalali już sobie odebrać zwycięstwa, jednak doświadczeni zawodnicy z morenowych wzgórz pod wodzą znakomicie grającego Andrzeja Marchela wyciągnęli na 5:5. Zasłużony remis. Bramki jakie padły w tym spotkaniu mogłyby być ozdobą wielu ligowych boisk Wybrzeża.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 19.03.2005 Braniewo - Turniej o Puchar Burmistrza
foto Po raz kolejny w Braniewie odbył się Międzynarodowy Turniej Towarzyski piłki nożnej. Jedenaście drużyn rywalizowało 19-20 marca 2005 r. o Puchar Burmistrza Braniewa. Najlepszą ekipą została reprezentacja Polityków i Przyjaciół, której patronuje platforma medialna PMEDIA.pl. Puchar Burmistrza Braniewa w tym roku powędrował do Gdańska. Politycy i Przyjaciele nie doznali ani razu goryczy porażki, odnosząc osiem pewnych zwycięstw i dwukrotnie zremisowali. „W tym Turnieju odnieśliśmy duży sukces. Tym bardziej, że w pozostałych drużynach występowali piłkarze, którzy przez wiele lat grywali na ligowych boiskach.” - powiedział w rozmowie z platformą medialną Andrzej Kowalczys, kierownik Polityków i Przyjaciół.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 12.03.2005 Gdańsk - Politycy i Przyjaciele kontra Alfa PMedia 6:1
foto 12 marca doszło do rewanżu zespołów Politycy i Przyjaciele oraz Alfa PMedia. Osłabiona brakiem trzech czołowych zawodników Platforma Medialna uległa agresywnie grającej i głośno komentującej drużynie Politycznych. Po ostatniej minimalnej wygranej 2:1, Politycy zakontraktowali znanego z piłkarskich boisk Romana Józefowicza. Były Lechista jako pierwszy wpisał się na listę strzelców. Po długiej nieobecności pojawił się w bramce zawsze ambitnie grający Maciej Kowalczuk z Urzędu Marszałkowskiego. Zdeprymowani Alfiacy ulegli tego dnia, bardziej doświadczonym kolegom z boiska. Szef Kazimierz Kobiak długo nie mógł uwierzyć, że jego Platforma z Hódym i Spółką odprawiona została z bagażem pół tuzina bramek. Honorowego gola dla Portalu zdobył Mariusz Bona.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 5.03.2005 Gdynia - Marynarka Wojenna RP kontra Politycy i Przyjaciele 6:2
foto Jeszcze chwilę przed meczem doszło do miłej wymiany upominków oraz uprzejmości pomiędzy Robertem Wereszko - szefem Zespołu Marynarki Wojennej a Radnym Gdyni Andrzejem Bieniem. Później była już tylko walka i nerwowa atmosfera w gdanskim zespole. Sobotni wieczór piłkarski należał tym razem do walecznych i bardzo ambitnie grających chłopaków z MarWoju. Jeszcze przez ok. 20 min. drugiej połowy meczu Politycy łudzili się, że tego dnia wyjadą zwycięzcy ze stadionu GOSiR w Gdyni. Szybkie kontry Marynarzy i... zeszło powietrze dotąd ambitnie grającej ekipy Polityków i Przyjaciół. „Zasłużona wygrana gdynian” - krótko podsumował konfrontację, szef PiP Andrzej Kowalczys. Wynik 6:2 dla Gdyni. Stan rywalizacji 1:1. Trzeci mecz już w maju, tym razem w Sopocie.
.:: POLITYCZNI.PMEDIA.pl » 19.02.2005 Gdańsk - Politycy i Przyjaciele kontra Idea PTK Centertel 3:2
foto Ciężką przeprawę tym razem miała ekipa Polityków i Przyjaciół. Mimo, iż przez pierwsze 45 minut całkowicie kontrolowała przebieg sobotniego meczu, to pokonać bramkarza Idei PTK Centertel nie udało się. Natomiast przysłowiowy worek z bramkami został rozwiązany w drugiej części spotkania. Prawdziwy pokaz strzeleckich umiejętności zawodnicy obu drużyn zademonstrowali w pierwszym kwadransie drugiej połowy. Wtedy też zdobyto 5 goli. Wynik meczu otworzył Leszek Sokołowski. Tuż potem, w 52 minucie wyrównał Adrian Klimowicz, czołowy zawodnik Idei. Powtórzył to jeszcze dwie minuty później, wyprowadzając zespół gości na prowadzenie 2:1. Zrobiło się gorąco. Zapachniało niespodzianką. Ale już minutę później pięknym strzałem do wyrównania doprowadził Zbigniew Lula. Wynik meczu na 3:2 dla Polityków w 60 minucie ustalił Sokołowski.
Dom Pojednania i Spotkań w GdańskuProjekt & design: Kazimierz Kobiak